Kącik wiedzy

MODA NA LASER TULOWY – tak czy nie ?

W ostatnich latach moda na laser tulowy zyskała ogromną popularność, stając się ulubieńcem klientek w klinikach estetycznych. Postaram się poniżej opisać czy słusznie i dla kogo ten zabieg będzie najlepszy?

Źródłem energii lasera jest tul. Tul jest najrzadszym lantanowcem występującym na Ziemi. Dzięki swoim wyjątkowym właściwościom jest używany jako źródło promieniowania w przenośnych aparatach Roentgena oraz w laserach.

Laser tulowy ma długość fali 1927 nm i umożliwia wykonywanie skutecznych i bezpiecznych zabiegów z zachowaniem minimalnego okresu rekonwalescencji w szerokiej grupie wskazań. Ze względu na charakterystykę długości fali, moc lasera oraz możliwość regulacji parametrów, laser ten umożliwia pracę w 3 trybach: nieablacyjnym, subablacyjnym oraz ablacyjnym.

Co to za tryby i do czego służa?

  • Tryb nieablacyjny – To taki, w którym efekt termiczny  kumuluje się w skórze właściwej stymulując ją do odnowy, służy do zabiegów odmładzających. Nie powoduje odparowania wody z naskórka, dlatego też po tym trybie nie ma praktycznie żadnego okresu rekonwalescencji.
  • Tryb subablacyjny – Efekt termiczny lasera trafia minimalnie do skóry właściwej, ale też rogowa warstwa laskórka ulega uszkodzeniu. Zachodzi koagulacja i denaturacja białek. Leczy się w ten sposób melasme, przebarwienia, piegi i występuje po tym trybie minimalny okres rekonwalescencji.
  • Tryb ablacyjny – Uszkodzenie naskórka, odparowanie wody z naskórka. Przebudowa, wyłuszczenie  skóry. Leczymy w tym trybie blizny i rozstępy. Długi okres gojenia.

Przede wszystkim laser tulowy doskonale się sprawdza w zabiegach odmładzania i przebudowy skóry, leczeniu blizn pooparzeniowych, potrądzikowych, ale dzięki pracy w trybie subablacyjnym przy tej długości fali spisuje się również w redukcji zmian pigmentacyjnych w podstawnej warstwie naskórka, gdzie występują duże ilości melanocytów i melaniny.

Laser tulowy działa w trybie subablacji na powierzchnię pomiędzy naskórkiem i skórą właściwą, tworząc kanaliki polepszające absorpcję składników aktywnych.

Dlatego po zabiegu zalecane jest nałożenie indywidualnie dobranych do skóry substancji aktywnych oraz wykonanie mezoterapii zachowując optymalny odstęp czasowy ustalony przez kosmetologa.

Czy boli ? I jaki jest okres rekonwalescencji ?

Niestety zabieg ten jest mało przyjemny. Moje odczucia jak i większości moich klientek są takie, że bez uprzedniego znieczulenia skóry trudno go wykonać.

Po zabiegu skóra jest czerwona do kilku godzin.

Po terapii laserem tulowym pacjenci wracają do pełnej aktywności mniej więcej po 24-48 h.

Na drugi dzień skóra jest napięta i lekko zbrązowiona, szczególnie w miejscach, w których miały miejsce przebarwienia. Przez kilka dni lekko, niezauważalnie się może łuszczyć w zależności od ustawionych parametrów.

Ogólnie okres gojenia po tym zabiegu jest wręcz fajny J Po tygodniu uzyskujemy ten pożądany efekt. „baby face” – napiętej, rozjaśnionej, odmłodzonej cery.

Moje złote rady

– przygotuj się, że zabieg nie należy do najprzyjemniejszych

– nie bój się kompletnie okresu gojenia, jest naprawdę minimalny, a wręcz przyjemny

– ta technologia świetnie się łączy z innymi np. z radiofrekwencją mikroigłową wzmacniając wzajemne efekty. Zapytaj kosmetologa o taką możliwość u siebie.

– bezpośrednio po zabiegu świetnie do regeneracji skóry sprawdza się seans z lampą LED

– dobrze jest po tym zabiegu nałożyć indywidualnie dobrany do skóry preparat np. egzosomy

Oraz po odpowiednio ustalonym czasie z kosmetologiem wykonać mezoterapię.

Jest to zabieg uniwersalny, odmładzający i odświeżający skórę w każdym wieku. Spokojnie można zacząć go wykonywać 30+.

Przeciwwskazania – jak we wszystkich terapiach laserowych i z zachowaniem pełnej fotoprotekcji po zabiegu.

Ja jestem na TAK

Dołączam zdjęcia jak wygląda laser, skóra tuż po laserze oraz 5 dni po

Laser Tulowy Warszawa mamy w JetSet Clinic

Więcej informacji pod nr telefonu: 730 870 808

Aleksandra Zdonek

Mgr. Kosmetolog i Specjalistka makijażu permanentnego